Wyprawa na Wyspę Upałty

Widok-na-wyspę-Upałty
Widok-na-wyspę-Upałty

 

W marcu zeszłego roku-  wybrałem się z grupą przyjaciół z Koła Przewodników z Giżycka na wędrówkę po skutych lodem Mamrach na wyspę Upałty. Jest to największa wyspa znajdująca się na mazurskich jeziorach, jej powierzchnia wynosi 67 ha.

Wyspa znajdowała się zawsze na szlaku żeglownym, po którym

Uczestnicy-wyprawy-na-Wyspę-Upałty
Uczestnicy-wyprawy-na-Wyspę-Upałty, od lewej: autor, Alicja Złotorzyńska, Witosław "Wito" Wyrobek, Wojciech Rużewicz

również przed wojną kursowały statki pasażerskie w kierunku Sztynortu. Stanowiła zatem idealne miejsce na postój. Niegdyś wyspa połączona była z lądem mostem drewnianym. Właścicielami dóbr w Sztynorcie (niem. Steinort) była przed wojną rodzina Lehndorff, należała do nich również wyspa Upałty, gdzie postawiono elegancką restaurację, leśniczówkę i domki letniskowe. Ród Lehndorffów, wcześniej Legendorfów znany był z zasług dla Korony Polskiej, jego przodkowie opowiedzieli się po stronie Polski w wojnie z Zakonem Krzyżackim, a jeden z ostatnich przedstawicieli rodu Heinrich von Lehndorff brał osobiście udział w zamachu na Adolfa Hitlera w oddalonym zaledwie 15 km od pałacu w Sztynorcie „Wilczym Szańcu”- kwaterze szefa III Rzeszy. Obecnie na wyspie znajdują się gdzieniegdzie widoczne ruiny zabudowań, resztki porozrzucanych cegieł, kamieni i kilka obelisków. Znajduje się tu również grób Augusta Quednaua – jak wynika z napisu na nagrobku: badacza obszaru jeziora Mamry, oraz grób pewnego żeglarza,

Widok-na-wyspę-Upałty
Widok-na-wyspę-Upałty

który zaginął w okolicach wyspy. Niezwykłe jest wyobrażenie sobie, jak to miejsce mogło wyglądać przed wojną, gdy żyło i pełne było letników , którzy korzystali z przerwy w rejsie – żeglugą parową przez Mazurskie Jeziora

Wędrówka po zamarzniętym jeziorze to niezwykłe przeżycie, szczególnie wczesną wiosną. Idąc po tafli, słychać co kilkadziesiąt kroków huk pękającego lodu, czasami huk ten rozpoczyna się dokładnie pod naszymi stopami, lub pod nimi kończy. Trzeba mieć naprawdę silne nerwy, żeby nie położyć się w bezruchu na lodzie licząc, że może tym razem się uda… No i się udało. 😀

 

Dodaj komentarz